Bankowy Tytuł Egzekucyjny (BTE) przechodzi do historii…

2046885994_4cc74f146f_o

Każdy kredytobiorca to zna – dotąd podpisywanie z bankiem umowy na kredyt wiązało się ze złożeniem przez kredytobiorcę wyraźnego podpisu pod oświadczeniem, w którym wyrażał on zgodę na poddanie się egzekucji sądowej w przypadku uchybienia obowiązkowi terminowego płacenia rat kredytu. Tym samym umowa kredytowa stawała się podstawą do wystawiania przez bank tzw. bankowego tytułu egzekucyjnego (w skrócie BTE) – czyli bardzo uprzywilejowanego dokumentu. Na jego podstawie bank w tempie ekspresowym mógł już kierować do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego względem kredytobiorcy (bez konieczności uprzedniego wystąpienia z powództwem przeciwko niesolidnemu, zdaniem banku, kredytobiorcy do sądu powszechnego i bez konieczności uzyskania prawomocnego wyroku, a jedynie po uprzednim zaopatrzeniu BTE przez sąd rejonowy w tzw. klauzulę wykonalności – co zajmowało sądowi standardowo góra dwa tygodnie).

Kredytobiorca zaś nie miał właściwie żadnej możliwości merytorycznej obrony przed takim działaniem banku i przed jego skutkami. Sąd, który nadawał klauzulę wykonalności, nie wnikał bowiem w meritum sprawy, badał tylko kwestie formalne. Gdy następnie komornik „zapukał” do drzwi kredytobiorcy, ten mógł się już tylko bronić tzw. powództwem przeciwegzekucyjnym, a więc zasadniczo w sprawach o zapłatę ostatnią (a w sytuacji kredytobiorcy – pierwszą) merytoryczną deską ratunku. Obrona taka następowała przy tym w warunkach bardzo stresujących, bo przy już zajętym majątku i przy naliczaniu już przez komornika opłat za czynności egzekucyjne…

ZA ROK TO SIĘ JEDNAK ZMIENI!

Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2015 r. uznał bowiem, że umożliwienie bankom wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równego traktowania. Dlatego też przepisy prawa bankowego, dające bankom prawo do wystawiania takich bankowych tytułów egzekucyjnych, tracą moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 r.. Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż taka uprzywilejowana pozycja banków nie jest uzasadniona ich statusem – w większości banki to prywatni przedsiębiorcy, którzy działają w celu osiągnięcia zysku – czyli nie różnią się niczym od pozostałych podmiotów gospodarczych działających w warunkach wolnego rynku. Nie ma zatem żadnych prawnie uzasadnionych podstaw do utrzymywania w mocy instytucji BTE. Po 31 lipca 2016 r. banki będą zatem musiały – jak każdy inny wierzyciel – wystąpić przeciwko dłużnikowi z powództwem cywilnym do sądu (i przejść całą procedurę cywilną jak zwykły zjadacz chleba), w miejsce dotychczasowej niezwykle prostej, wygodnej i szybkiej procedury występowania z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności swojemu uprzywilejowanemu BTE.

Link do źródła pobrania zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/mugley/2046885994/sizes/o/

 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>