MOWA NIENAWIŚCI w INTERNECIE – Refleksje po Konferencji

IMG_20170308_084614

W dniu 2 marca 2017 r. odbyła się Konferencja naukowa zorganizowana na Uczelni Łazarskiego w Warszawie przez Koło Naukowe Prawa Cywilnego „Civilis” przy WPiA Uczelni Łazarskiego oraz przez Studencką Poradnię Prawną przy Uczelni Łazarskiego. Tematem Konferencji były kwestie konsekwencji prawnych wypowiedzi w mediach elektronicznych – stan prawny i środki pomocy prawnej poszkodowanym z perspektywy prawa cywilnego i karnego. Miałam zaszczyt brać udział w tym wydarzeniu, na którym można było wysłuchać wielu ciekawych prelekcji różnych przedstawicieli zawodów prawniczych (sędziów, adwokatów, profesorów, doktorantów i prawników na co dzień zajmujących się tą problematyką). W bardzo interesującym panelu dyskusyjnym wzięli udział m.in. przedstawiciele Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Kampanii Przeciw Homofobii, Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego oraz Hejt Stop.

Uczestnicy Konferencji w dużej części swoich wypowiedzi skupili się na problematyce tzw. „mowy nienawiści” w Internecie. Konkluzja płynąca z wypowiedzi uczestników Konferencji opartych na ich osobistych doświadczeniach w codziennej pomocy osobom pokrzywdzonym mową nienawiści w sieci jest taka, że niestety pokrzywdzony jest zwykle zdany na siebie i nie może liczyć na zbytnią aktywność w udzielaniu pomocy tak przez Policję, jak i przez Prokuraturę. Jeśli sam nie ma doświadczenia, wiedzy jak gromadzić dowody w sprawie mowy nienawiści, bądź też nie skorzysta natychmiast ze wsparcia NGO zajmujących się świadczeniem m.in. pomocy osobom pokrzywdzonym wypowiedziami w mediach elektronicznych – to raczej nie znajdzie satysfakcji idąc ze swoją sprawą do organów ścigania, które to niechętnie zajmują się tego typu sprawami (zwłaszcza po ostatnich kadrowych zmianach). Natomiast prowadzenie w sądzie cywilnym sprawy o zadośćuczynienie pieniężne doznanej krzywdy również może okazać się niemożliwe lub wielce utrudnione chociażby z powodu częstych trudności z ustaleniem danych osobowych oraz miejsca zamieszkania głoszącego mowę nienawiści czy też w inny sposób swoimi wypowiedziami naruszającego dobra osobiste pokrzywdzonego (np. dobre imię, wizerunek). To zaś uniemożliwia skuteczne wniesienie pozwu, bez braków formalnych. Nieuzupełnienie braków formalnych pozwu w terminie – w tym braku co do imienia, nazwiska czy adresu zamieszkania pozwanego – skutkuje, niestety, zwrotem pozwu przez sąd. Przedmiotem dyskusji była również instytucja tzw. „ślepego pozwu”, która funkcjonuje np. w USA, tj. pozwu bez danych osobowych pozwanego, które ma dopiero ustalić Sąd – na tę instytucję nie ma jednak na razie zgody w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości.

 

 

Katarzyna Księżniak-Kosmala

Radca Prawny

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>